Korzystaj z promocji!

Nowy Rok to tradycyjny czas zimowych wakacji w USA. Z tego powodu niektórzy operatorzy Usenetu ogłaszają ciekawe promocje.

W tym roku widzę, że jedynie NewsgroupDirect potraktował sprawę serio i ma promocję na dwa typy kont.

Jedno z kont to konto unlimited za 7 $ zamiast normalnej ceny 20 $. To naprawdę świetna oferta dlatego, ze do konta mamy dysk online 30GB!

Drugi typ konta to konto blokowe. Dostajemy 500GB danych do wykorzystania. Cena to jedyne 18 $ zamiast 50 $. Dopóki nie wykorzystamy całości konto będzie działało. Nie ma ograniczeń czasowych.

Typy kont, ich ceny jak i linki zostały podane we wpisie Konto Usenet prawie za darmo w obserwowanym serwisie www.usenet.info.pl .

Promocja niedługo się kończy tak więc warto się pospieszyć.

Święta są dobrym pretekstem aby poznać usenet

Wszyscy spieszą się przed Świętami więc może by tak i Święta stałyby się pretekstem aby kupić sobie konto Usenet i w wolnym czasie zapoznać się z grupami dyskusyjnymi i wszystkim tym, co na nich możemy znaleźć?

Dodatkowo cała zabawę napędzają przepowiednie Majów dotyczące końca Świata. Czy chcecie czy nie i tak naokoło wszyscy bombardują nas książkami, mydełkami, zapachami, ubraniami i całym tym zakupowym zgiełkiem.

W związku z tym znalazłem dla Was kilka promocji na konto Usenet. O dziwo jest trochę atrakcji. Okazuje się, że NewsgroupDirect postanowił wyjść ze specjalną ofertą. NewsgroupDirect ogłosił wyprzedaż kont usenet na koniec świata. Możemy kupić konto 250GB za jedyne 12$. Obniżka wynosi aż 20%, bo konto kosztuje normalnie 32$.

Serwis usenet.com.pl zamieścił ciekawe zestawienie najpopularniejszych kont Usenet w grudniu. Okazuje się, że oprócz Newshosting czy NewsgroupDirect powodzeniem cieszą się też konta w UseNeXT czy Usenet.nl. Mimo tego, że zestawienie ma charakter wybitnie subiektywny to wpis najpopularniejsze konta Usenet jest ciekawą lekturą.

Serwisy indeksujące nie są dobre dla usenetu

To co ułatwia korzystanie z Usenetu przyczynia się do jego śmierci. Czy tak naprawdę jest? Na to wygląda.

Upowszechnianie serwisów indeksujących pliki na binarnych grupach dyskusyjnych i łatwość pobierania dowolnego pliku sprawia, że to właśnie dzięki tym serwisom możliwe jest monitorowanie zawartości Usenetu. Tym samym pobieranie plików nadal jest anonimowe ale materiały mogą być usuwane z usenetu.

Dzięki informacjom uzyskanym z takich portali możemy dowiedzieć się jakie materiały zostały uploadowane do Usenetu. I wtedy wkraczają organizacje walczące z udostępnianiem takich materiałów. Oczywiście nie robią tego tylko w dobrej wierze. To praca, za która pobierane są pieniądze.

Takie dane może pozyskać każdy zakładając konto w zamkniętym serwisie nzb. Co więcej takie dane są dostępne i bez zakładania konta. Wszystko dzięki mechanizmowi mającemu ułatwić korzystanie z Usenetu.

Czy serwisy NZB są potrzebne?

Serwisy NZB zawładnęły Usenetem i przyczyniły się do popularyzacji Usenetu wśród odbiorców.

Dzięki indeksacji plików binarnych, które zostały umieszczone w Usenecie, użytkownik takiego serwisu może z nich korzystać w bardzo prosty sposób. Wyniki wyszukiwania umieszczane są w kategoriach takich jak Filmy, TV, Muzyka, Aplikacje, Gry, Książki i tym podobne.

Serwis NZB tworzy dla nas plik NZB, który pozwala na pobieranie docelowych plików binarnych za pomocą odpowiedniego czytnika. Pliki NZB są podobne do plików torrent, bo plik NZB nie zawiera plików binarnych tylko zawiera informacje o lokalizacji plików do pobrania.

Ze względu na oswojenie Usenetu dla końcowego użytkownika takie serwisy są potrzebne. Ułatwiają po prostu korzystanie z całego systemu binarnych grup dyskusyjnych. Chodzi tu po prostu o łatwość wyszukiwania plików binarnych. Nie musimy pobierać dziesiątek tysięcy nagłówków i przeszukiwać poszczególnych grup binarnych. Wszystko mamy posegregowane i wystawione do pobrania.

Czy wybierać czytnik z funkcją wyszukiwania i trybem preview?

Na początku zabawy z Usenetem sprawdza się co to jest. I tak spora grupa użytkowników instaluje czytnik z obsługą plików NZB. Potem korzysta z wyszukiwarki jaką jest przykładowo Binsearch i pobiera wybrane pliki. I tu pojawia się problem kompletności danych, niewłaściwego wyboru materiału do pobrania i wielu różnych czynników, także tych sprzętowych.

Inni zabierają się za skomplikowane czytniki takie jak np. News Rover i pobierają dziesiątki tysięcy nagłówków grup dyskusyjnych. To trwa i potrafi zniechęcić wielu początkujących użytkowników.

Czy jest lekarstwo na taki stan rzeczy? Oczywiście i to nawet kilka:

1.    Korzystanie z czytników z wbudowanymi funkcjami wyszukiwania i preview, tak, żebyśmy mogli stwierdzić co i jak przed pobraniem pliku o wielkości kilku GB. Takim czytnikiem jest np. darmowy Newshosting oferowany za darmo do konta u providera Newshosting.
2.    Korzystanie z providerów oferujących dostęp do Usenetu przez przeglądarkę. Przykładem jest tutaj Easynews.
3.    Korzystanie z dobrego serwisu NZB takiego jak np. NZBMatrix. Pozwoli to nam na pobranie tylko sprawdzonych plików NZB i pobranie całego materiału przez nasz czytnik.

Rozwiązania bardzo proste i myślę, że dość skuteczne. Ciekaw jestem jak wy korzystacie z Usenetu i całego tego skomplikowanego systemu grup dyskusyjnych.

Czy z grup dyskusyjnych da się korzystać?

Podobnie jak wielu czytelników nie wiedziałem jak się dobrać do grup dyskusyjnych. Jak zacząć korzystać. Zadawałem sobie pytanie, co to jest? Nigdzie nie znalazłem satysfakcjonujących mnie informacji. Po pewnym czasie trafiłem na jedną ze stron, na której znalazłem informacje jak skorzystać z darmowego konta Usenet.

Potem skorzystałem z okresu Trial oferowanego przez UseNeXT. Następnie potestowałem różne czytniki do grup dyskusyjnych. Korzystanie z niektórych było sporym przeżyciem kiedy zobaczyłem ile jest wszystkich grup dyskusyjnych i jak długo potrafią ściągać się nagłówki wiadomości.

Potem nauczony doświadczeniem spróbowałem płatnego konta. Do tego dobry czytnik taki jak Newshosting (tylko z kontem w Newshosting) albo darmowy Sabnzbd rozwiązywał sytuację. Jeśli nie korzystałem z Usenetu w Newshosting gdzie dedykowany czytnik ma wyszukiwarkę i tryb Preview, to zewnętrzny serwis NZB okazywał się potrzebny. Tak padło na początek na Newzbin2.es i NZBMatrix. Oba dobre i przejrzyste choć wymagają rejestracji.

Tak więc grupy dyskusyjne okazały się nie takie straszne jak niektórzy je malowali.

Google ugięło się przed właścicielami praw autorskich

Coraz częściej słyszy się o monitorowaniu użytkowników korzystających z sieci torrent, o blokadach serwisów takich jak The Pirate Bay albo o zamykaniu serwisów siłą przez organy różnych Państw wskutek działań lobby producentów filmowych i muzycznych.

Nawet Google musiało się w końcu ugiąć przed mnogością zgłoszeń o usuniecie stron z wyników wyszukiwania i wprowadziło po długim czasie zmiany w algorytmach wyszukiwarki Google pozwalające na obniżanie pozycji serwisów internetowych w zależności od liczby zgłoszeń DMCA.

Dzięki narzędziom Google możemy szybko sprawdzić czy domena widnieje na liście: Jak sprawdzić które strony zgłoszono Google jako łamiące prawa autorskie?

Na szczęście grupy dyskusyjne i Usenet żyją swoim życiem i są obok tego nurtu pirackiego. Mam nadzieje, że grupy dyskusyjne będą z nami jeszcze długo. Na szczęście weryfikacja zgłoszeń DMCA uwzględniająca serwisy Usenet daje podstawy aby tak sadzić. Mimo zawartości grup binarnych.

Czy Newzbin2 po odejściu grupy redaktorów jest nadal dobrym wyborem?

Takie pytanie pojawia się zawsze kiedy w życiu serwisu internetowego następuje przełom. Takimi przełomami w życiu serwisu Newzbin na pewno były zmiany nazw domen z Newzbin na Newzbin2 albo zmiana domeny globalnej .com na hiszpańską domenę narodową .es . Teraz po odejściu grupy redaktorów, kradzieży adresów mailowych użytkowników Newzbin2 i założeniu przez nich konkurencyjnego serwisu należy zauważyć, że jest to również bardzo ważny moment dla serwisu. Sprawa była szeroko opisywana w serwisie www.usenet.info.pl w artykule „Jak to kilku redaktorów Newzbin2 założyło własny serwis NZB. Kradzież adresów email”.

Sprawa wydaje się dość nieciekawa jednak w działaniu serwisu dla końcowego użytkownika nie zauważyłem żadnych niepokojących zmian. Oczywiście pewną niedogodnością może być dostanie się w niepowołane ręce pewnej puli adresów mailowych jeśli będą służyć do agresywnego mailingu, bądź zostaną sprzedane. Nie sadzę jednak aby po nagłośnieniu sprawy właściciele nowego serwisu mogli pozwolić sobie na takie zachowanie. Skreśliliby jakąkolwiek szansę na start ze swoim serwisem jeśli nawet uważają, że taką posiadają. Wszystko wskazuje na to, że Newzbin2 wyszedł i z tej sytuacji cało i nadal można bez przeszkód korzystać z tego serwisu NZB.

Czy warto inwestować w płatne serwisy NZB?

Odpowiedź jest właściwie jednoznaczna. Tak. Po jakimś czasie korzystania z serwisów darmowych wielu użytkowników grup dyskusyjnych, którzy nie stronią od grup binarnych staje przed pytaniem z tytułu. I nie wiedzą co zrobić. Moim skromnym zdaniem spokojnie można zapłacić równowartość 10$ za dostęp do takiego serwisu. Tym bardziej, że bardzo często to tylko opłata jednorazowa.

Przykładem jest tutaj NZBMatrix. Warto chociażby ze względu na uporządkowanie binarnej zawartości grup dyskusyjnych. Warto także dlatego, że odpada większość problemów związanych z niekompletnością materiałów czy materiałami typu fake. W związku z tym bardzo polecam takie rozwiązanie. Na pewno dobry i rozbudowany serwis NZB zaoszczędzi sporo czasu. Taki serwis NZB zaoferuje maksymalną możliwą retencję, częściowe pliki NZB, informacje o nowych publikacjach i naprawdę sporo dodatkowych elementów, które sprawią, że pobieranie z usenetu przy dobrym łączu internetowym stanie się przyjemnością.

Świat usenetu przed plikami NZB

Największe i najbardziej popularne binarne grupy dyskusyjne to setki tysięcy postów i nawet setki terabajtów danych. Wszyscy z nas zgodzą się, że to świetny wynik i oznacza dużą popularność grupy i aktywność jej użytkowników. Niestety problem pojawia się gdy chcemy poznać zawartość grupy. W tym celu za pomocą naszego czytnika musimy najpierw pobrać nagłówki wiadomości. Wystarczy sobie spróbować ile czasu trwa zaciąganie nagłówków popularnych grup dyskusyjnych. Potrafi zmulić komputer i totalnie wysycić łącze internetowe. Po pobraniu nagłówków, które ważą po kilka kilobajtów musimy przeszukać je pod kątem szukanej zawartości.

Nie jest to metoda efektywna, choć może być z powodzeniem używana np. w czytniku jakim jest NewsRover i nawet przynosi efekty. Ten jednak, kto musiał zaciągać na komputer ogromne ilości nagłówków doskonale wie jakie to czasochłonne zajęcie dla komputera. Dzięki plikom NZB udało się przezwyciężyć ten problem.